1 komentarz

  • Od dłuższego czasu zastanawiam się nad edukacją domową dla mojego syna, który zaczął teraz 4kl podstawówki. Pod opieką mam jeszcze maluszka 2-letniego, a więc trochę trudno jest mi pogodzić obecnie naukę zdalną i opiekę nad młodszym synkiem. Mam wrażenie, że znaczenie łatwiej jest pogodzić edukację domową, gdzie nauka zajmuje 3-4 godziny dziennie z opieką nad maluchem. Można też wykorzystać pogodę i spędzić kilka godzin w lesie, nad wodą, nawet zimą, byle dzieci były dotlenione i miały kontakt ze słońcem, czego są pozbawione, gdy system każe im siedzieć w domu od 8 do 16tej. Fajny materiał, dzięki Ula! 🙂 Pozdrawiam 🙂

Dodaj komentarz